Mity o kinesio tapingu

XXI wiek to czas mitów, które krążą w internecie. Im popularniejszy temat, tym więcej nieprawidłowych informacji się pojawia. Szczególnie zatem wiele krąży ich na temat kinesio tapingu, czyli plastrowania dynamicznego. Zabieg ten stał się szczególnie popularny przede wszystkim z uwagi na częste wykorzystywanie go w piłce nożnej. Biegający zawodnicy z przyklejonymi kolorowymi plasterkami na kolanie wzbudzają na pewno dużą sensację…kinesio taping

1) plastry do kinesio tapingu to zwykłe plastry

Zdecydowanie nie! Nie brakowało osób, które dochodziły do wniosku, że co to za problem przykleić sobie jakiś plaster dookoła kolana. Oczywiście kończyło się to tragicznie. Trzeba bowiem stanowczo podkreślić, że plastry do kinesio tapingu to nie jakieś zwykłe plastry sportowe. Są one specjalnie skonstruowane tak, aby jak najbardziej imitować ludzką skórę – m.in. oznacza to, że przepuszczają one powietrze.

2) każdy sam sobie może przykleić taki plasterek

Zdecydowanie nie. Niektórym bowiem wydaje się, że plasterki są po to, aby zabezpieczyć mięśnie. Poniekąd tak jest, ale w zupełnie innym mechanizmie niż ściągnięcie takiego mięśnia. Plastry do tej techniki bowiem delikatnie unoszą skórę, co powoduje poprawienie krążenia, przepływu limfy czy redukcję stanu zapalnego. Choć naklejanie plastrów teoretycznie wydaje się proste, to jednak powinien to robić jedynie w pełni wykwalifikowany fizjoterapeuta, który wie, jak przebiegają poszczególne naczynia, mięśnie, więzadła itp.

Related articles